Opublikowano:

Mój pierwszy wpis na mikro,…

Mój pierwszy wpis na mikro, więc wybaczcie formatowanie.

Chodzi o sprawę 5-letniego transpłciowego Bartka, którego historia znalazła się na głównej.

Bardzo mnie ta sprawa poruszyła i chciałabym zebrać w jednym wątku wszystkie informacje, które się powoli wyłaniają, wszystkie tropy i pytania. Niezależnie od tego z której politycznej strony jesteście – proszę, przeczytajcie.

1. 05.06. ukazuje się artykuł o Zosi, dziewczynce z autyzmem Samotna matka, brak środków do życia. Nie jest w stanie utrzymać żadnej pracy ze względu na leczenie i specjalne potrzeby dziecka. Prosi lokalną społeczność o wsparcie.

ważne elementy:
matka o dziecku mówi córka i nazywa ją Zosia
„diagnoza i leczenie pochłonęły wszystkie oszczędności” – czyli dziecko zostało zdiagnozowane (autyzm) i podjęto leczenie

2. 08.07 zostaje opublikowany reportaż na youtube o transpłciowym Bartku. Na filmie wypowiadają się specjaliści potwierdzający transpłciowość dziecka. Powstaje medialny szum i zaczynają być zbierane pieniądze na Zosię/Bartka. Zbiórka prowadzona jest przez paypal i pomagamy.pl

ważne elementy
kwota którą chcą uzbierać podobno powiększa się

Warto tutaj również wspomnieć, że mama Zosi/Bartka podobno twierdzi, że ma potwierdzenie/diagnozę stanu dziecka od 3 specjalistów. Jeśli ma ktoś link potwierdzający słowa lub link do skanów czy czegoś takiego byłabym wdzięczna. Strony zbiórek nie pokazują żadnych dokumentów, są czysto na „słowo honoru”.

3. 10.07. Por-Xts dodaje znalezisko o tym, że miesiąc temu Bartek był Zosią. Patrz punkt 1 Zaczyna się burza.

4. Użytkownik @M6te znajduje na Youtube filmik zamieszczony przez matkę miesiąc temu (02.06) na którym widać obie dziewczynki.

ważny element:
matka do swojej transpłciowej córeczki zwraca się per Zosia
Zosia ma też dłuższe włosy

5. w komentarzach do filmu na youtube zaczynają pojawiać się linki do artykułu nr 1 sugerujące, że cała sprawa jest albo polityczna, albo jest próbą wyłudzenia pieniędzy i dziecko nie może być raz autystyczne, raz transpłciowe. Oto odpowiedź dziennikarza, który nakręcił reportaż:

Rafał Betlejewski: Ale Zosia i dziś jest Zosią i ma autyzm. Tylko że nie o jej chorobie jest ten film.

Bartek ma zdiagnozowany autyzm. Nadal oficjalnie jest Zosią. Ale nie na ten temat jest film. Natomiast kłopoty finansowe rodziny nie zaczęły się wczoraj. Już wcześniej mama próbowała się ratować, jednak – jak mi mówi – nie była wtedy gotowa ogłosić światu, że ma trans płciowe dziecko. Czy to Was to dziwi?

Ważny element
dziennikarz potwierdza diagnozę autyzmu i współwystępowanie u dziecka zarówno transpłciowości i autyzmu
matka miesiąc temu bała się wspominać o traspłciowości

6. Matka udziela nowego wywiadu Musi być nowy bo jest mowa o zbiórce i matka nie boi się już wspominać o traspłciowości Zosi/Bartka.

Ważne cytaty

Po śmierci Milo Mazurkiewicz (transpłciowa działaczka popełniła samobójstwo – przyp. red.) starałam się dotrzeć do mediów, aby poruszyć ten temat. Jestem społecznikiem. Tak mam. Trochę inna tu motywacja i narracja, prawda? Milo odeszła w maju. Nie wiem jak to się ma do domniemanego strachu przed wyjawieniem transpłciowości dziecka w czerwcu (nr1)

Zosia stała się Bartkiem w wieku 3 lat. Syn nie chciał chodzić do przedszkola. Zapytałam o powód. Usłyszałam: ”Ja tam jestem Zosią, a ja jestem Bartkiem”. W tym wywiadzie mówi już o córce syn i twierdzi, że od 3 roku życia miał świadomość swojej odmienności.

Myślałam, że to bunt dwulatka. Udaliśmy się do specjalisty. Wykluczono autyzm i zespół Aspergera. No to jak to jest? Zosia ma autyzm jak twierdzono miesiąc temu i jak jeszcze dzisiaj twierdzi dziennikarz, czy nie? Wypowiedź sugeruje, że autyzm wykluczono dość wcześnie?

PODSUMOWANIE

Dlaczego miesiąc temu Bartek był Zosią z autyzmem, skoro matka mówi, że od maja starała się zainteresować media problemem? Dlaczego zbierała pieniądze na autystyczne dziecko, skoro Bartek nim nie jest? Ktoś musiał dziennikarzom wspomnieć o autyzmie podczas pisania pierwszego artykułu, sami przecież tego nie wymyślili? Kto i dlaczego wprowadził ich w błąd? Dlaczego skoro Bartek jest transpłciowy, mama która wie o tym od dawna i wspiera swoje dziecko, zwraca się do niego w domowym zaciszu per Zosia (i chłopiec nie ma z tym problemu)? Od trzech lat nie nauczyła się nowego imienia dziecka? Dlaczego kwota zbiórki jest ciągle podwyższana? Gdzie są dokumenty potwierdzające diagnozę Bartka?

Co teraz?

Nie wiem. W tej historii jest zbyt dużo pytań. Jak upewnić się że Zosi/Bartkowi nie dzieje się krzywda? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#lgbt #polska #zdrowie #kiciochpyta

ps. jeden z komentarzy na youtube:

Pani dyrektor została opluta na tym filmie i poniżona. Materiał został pociety i zmanipulowany. Wywiad miał być zupełnie o czymś innym. A ty Doroto, w taki sposób Dziękuję sz kobiecie, która dwa, trzy lata temu jak symulowałaś chorobę kręgosłupa, jako pierwsza podała Ci pomocną dłoń i zaproponowała, że będzie po drodze do pracy brać Twoje dzieci i prowadzić je do przedszkola, a później po pracy, popołudniu będzie Ci je do domu odprowadzać. Pani dyrektor przedszkola, nie koleżanka czy nawet nie wychowawczyni, Pani dyrektor. I ty jej w taki sposób dziękujesz… Nie ma w moim słowniku słów na tyle obelżywych, którymi mógłbym Cię opisać. Brawo.