Opublikowano:

Warto na szybko obalić kilka…

Warto na szybko obalić kilka kłamstw i bzdur, które @Brzytwa_Ockhama dodał w swoim wpisie.
Dodał również znalezisko o tym: https://www.wykop.pl/link/4982507

„To by było jeszcze nic gdyby nie wpływ pornografii na orientację seksualną – link”

Oto link, który dodał. Artykuł oczywiście nie jest żadnym artykułem naukowym. Jest to magazyn, który opisuje siebie jako: „It also seeks to promote the Christian worldview.”. Nie ma w nim również nic na temat wpływu pornografii na orientację seksualną.

Pod tym linkiem dał cytat: „dopamine and oxytocin being released from my watching certain types of pornography would cause me to question my sexual orientation, which in turn cost me relationships with friends.”

Nie pochodzi od jednak z powyższego linku, co jest próbą manipulacji (wypowiedź jednej osoby również nie jest żadnym dowodem w tym temacie). Cytat pochodzi z wypowiedzi na forum internetowym – link.

W temacie „uzależnienia” od pornografii polecam artykuł autorstwa Ph.D. Davida J. Ley’a dla Psychology Today.

„There has been a tremendous amount of hyperbole about porn use, with many authors and doomsayers claiming that viewing porn triggers dangerous neurochemical changes in the brain. But, groundbreaking new research says that it just ain’t so, and that people who are problem users of porn are actually people with high libidos, NOT people whose brains have been warped sex and porn.”
„Popular antiporn advocates such as YourBrainonPorn and the group called Fight The New Drug, argue that porn use is a public health issue, not a free speech issue. These advocates often assert that if people and society only knew the damage that porn use was causing to our brains, that we would regulate it, in ourselves, and in the access that is allowed.” (…)

„Zacznijmy od natury homoseksualizmu. Nie znaleziono genu na homoseksualizm lub uznano badania za niewystarczające – klik.”

Jako dowód dał link z 1999 roku. Nauka jednak w ciągu ostatnich 20 lat nie przestała badać tego tematu. To, że nie da się wykazać jednego genu na daną orientację seksualną, nie oznacza, że „Homoseksualizm jest raczej środowiskowy”, jak to Brzytwa twierdzi. Polecam w tym temacie stanowisko American Psychiatric Association:

„The prevailing opinion within the scientific community is that there is a strong biological component to sexual orientation, and that it can be influenced by the interaction of genetic, hormonal and environmental factors.”

Nowsze badania w tym temacie:

Alanko, Katarina, et al., “Common Genetic Effects of Gender Atypical Behavior in Childhood and Sexual Orientation in Adulthood: A Study of Finnish Twins,” Archives of Sexual Behavior, 2010, 39:81 – 92.

Balthazart, J., “Minireview: Hormones and Sexual Orientation,” Endocrinology, 2011, 152(8):2937 – 2947.

Rice, W., et al., “Homosexuality as a Consequence of Epigenetically Canalized Sexual Development,” The Quarterly Review of Biology, 2012, 87(4)343 – 368.

Bao, A.M. and Swaab, D., “Sexual Differentiation of the Human Brain: Relation to Gender Identity, Sexual Orientation and Neuropsychiatric Disorders, Frontiers in Neuroendocrinology, 2011, 32:214 – 226.

Brzytwa również dodał badanie YouGov, który pokazuje, że około połowa młodych osób w wieku 18-24 nie uważa się za osobę w 100% heteroseksualną (według skali Kinseya). Bez użycia skali Kinseya, 83% osób w wieku 18-24 uważa się za osobę heteroseksualną.
Oczywiście według niego to pokazuje, że kultura czy edukacja seksualna miała wpływ na ich seksualność. Jest to oczywiście bzdurą. Młode osoby w UK rzadziej odczuwają potrzebę ukrywania swojej orientacji seksualnej lub swoich myśli. I bardzo dobrze, gdyż życie w ukryciu nie wpływa pozytywnie na zdrowie człowieka.

„Orientacja seksualna nie podlega możliwości dowolnego kształtowania zgodnie z kulturowo-społecznymi oczekiwaniami, nie jest kwestią wyboru lub mody.”
„Orientacja heteroseksualna, homoseksualna i biseksualna są traktowane jako prawidłowe warianty rozwojowe seksualności człowieka.”
„Kształtowanie się orientacji seksualnej jest procesem złożonym, pozostającym pod wpływem wielu czynników, wśród których znaczącą rolę odgrywają uwarunkowania biologiczne.”
– Polskie Towarzystwo Seksuologiczne
http://pts-seksuologia.pl/sites/strona/59/stanowiskopts-na-temat-zdrowia-osob-o-orientacji-homoseksualnej

Kolejna manipulacja to kwestia prób samobójczych i osób lgbt. Brzytwa twierdzi, że edukacja seksualna, w której akceptuje się osoby homoseksualne, jest zła. Napisał: „Wśród transeksualistów i osób homoseksualnych występuje znacznie więcej samobójstw wywołanych najpewniej brakiem trwałej tożsamości.” – nie ma na to oczywiście żadnych dowodów.

„Ergo, taka sałatka orientacyjno-seksualna jaką nam serwuje LGBTQ i rewolucja seksualna to śmiertelne zagrożenie dla nas i dla naszych dzieci.”

To co twierdzi jest zwyczajnie nieprawdziwe. Nawet linki, które dodał, jasno to obalają:

„Linked to these categories, such individuals will have typically been marginalized and discriminated against within their families, schools, and places of work. At a person’s own level of functioning, it is not uncommon to hear reports of internalized transphobia, particularly during pre-adolescence and adolescence when conformity pressures focus on acting in accordance with a person’s presumed biological sex. Such adversities are likely to increase vulnerabilities for depression, isolation, hopelessness, and, in some instances, attempted or completed suicide.

„Based on prior research and the findings of this report,we find that mental health factors and experiences of harassment, discrimination, violence and rejection may interact to produce a marked vulnerability to suicidal behavior in transgender and gender non-conforming individuals.”

Podsumował to @TerapeutyczneMruczenie: „Jako dowód na swoje stwierdzenie „występuje znacznie więcej samobójstw wywołanych najpewniej brakiem trwałej tożsamości” przytaczasz publikacje badaczy, którzy twierdzą, że to nie orientacja prowadzi do zachowań samobójczych, tylko doświadczenia życia w społeczeństwie, w których wg ciebie „mogą spokojnie sobie żyć” (bo pewnie nikt nie rzuca w nich kamieniami, gdy tylko wyjdą z domu).”

– Homoseksualizm jest raczej środowiskowy niż genetyczny – wpływ kultury, środowiska i rozwoju płodu jest tutaj kluczowy

Nie jest to prawdą, o czym jest jasno pokazane powyżej.

– Kultura zmienia ilość homoseksualistów i biseksualistów. Akceptowanie dewiacji ma wpływ na ilość takich zachowań a ilość takich zachowań na seksualność członków danej kultury.

Nie jest to prawdą. A orientacja homoseksualna czy biseksualna nie jest „dewiacja” seksualną. Akceptowanie orientacji nie wpływa również na ilość osób lgbt – wpływa na to, że więcej osób nie ukrywa tego kim jest.

Można jeszcze napisać wiele o jego kłamliwym wpisie, o czym później dodam w komentarzach.

#lgbt #medycyna #psychiatria #seksuologia #psychologia #nauka #homoseksualizm #milosc #neuropa #urojeniaprawakoidalne #tysiacurojenniezaleznychmediow

Tagi dodane przez Brzytwę:
#ockham #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #konserwatyzm #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #feminizm #sztuka #zdrowie #bekazlgbt